aśle codzienności, koty, foty i obłości

Temat: Rzad w Londynie
Wieniawa-Dlugoszowski przejdzie do historii jako  ludzka postac systemu
sanacyjnego. Taki Czeslaw Kiszczak tamtej ery, ktory umial rozmawiac z
intelektualistami. Z zawodu zdaje sie lekarz- ginekolog ale w "branzy"
nie pracowal. Ostatni Szwolezer Rzeczypospolitej. Odznaczyl sie w wojnie
bolszewickiej 1920-21 i bliski serca Marszalka. Znany z popijaw z
artystami w Warszawskiej Adrii. Kiedys wjechal tam nawet konno po czym
powiedzial slynne: " zabawa sie skonczyla, zaczynaja sie schody!"
Wyznaczony na prezydenta dekretem Moscickiego i odrzucony przez Aliantow
jako zbyt cuchnacy przegrana Sanacja. Sikorski zrobil go ambasadorem na
Kubie, byle dalej od Londynu odsunac. Wieniawa zginal smiercia
samobojcza, wyskakujac oknem z wiezowca w N.Yorku.

pozdrawiam
Krzysztof Robak


Źródło: topranking.pl/1832/rzad,w,londynie.php


Temat: Cudowne rozmnożenie świadków w procesie esbeków
Gość portalu: ony napisał(a):

> Na zdjęciu Czesława Król wystepuje w przebraniu faceta w marynarce i
> dzinsach! Taki kamuflaż - w SB dośc popularny! A sposób w jaki
> znalazła adres esbeka takze zakrawa na działania operacyjne SB -
> znając tylko imie i inicjał znalazła w książce telefonicznej adres
> agenta!!! Dobrze ja wyszkolili w Szczytnie!

W książce telefonicznej jest dwóch Ryszardów Sidorowiczów. Że też pani Czesława
Król trafiła we właściwego?! Czy to ona trafnie wytypowała 6 liczb w Dużego
Lotka w Kolekturze na ul. Mościckiego?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,77260450,77260450,Cudowne_rozmnozenie_swiadkow_w_procesie_esbekow.html


Temat: Gra Katyniem
Polska prosze panow ma bogate doswiadczenie w zakladaniu obozow roznej masci w tym koncentracyjnych rowniez. To przeciez w 1932 decyzja
prez. Moscickiego utworzono pierwszy wzorcowy oboz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej. Mozna nawet zapytac dla kogo? Po wojnie wladza ludowa system
ten rozbudowala. Dzisiaj np. ktos domaga sie aby pan Morel komendant jednego z nich zostal osadzony. Byly w tym obozie rozne choroby i tak jakos sie zlozylo ze
sporo ludzi zmarlo. Polacy potrafia juz o to zadbac. Lubia to. Powiedzmy w stanie wojennym jak grzyby po deszczu powstaly roznej masci "osrodki internowania"
Zawsze znajdzie sie inna nazwa. A to "osrodki przystosowania spolecznego" a to " osrodki reedukacyjne: Wszyskie sa obozami koncentracyjnymi.
Polacy nie lubia oczywiscie tam przebywac. A jezeli juz tam sa to wladza przedwojenna czy powojenna naprawde zadba aby troche zredukowac liczbe
obozowiczow. Oczywiscie ze Rosjanie maja racje. Maja prawo domagac sie wyjasnien i w tym przypadlu rzeczywiscie polacy wpadli we wlasne sidla.
Katyn powinien byc zakonczony. A to ze nie moze to obecna sytuacja moze to przyspieszyc. W tym przypadku sily sovieckie polacza sie z propagabda nowojorska
i Polska rady nie da tej tubie propagandowej tym bardziej ze na sumieniu ma ekscesy 1968,stan wojenny, czasy powojenne,palowania i gazowania.
Czeslaw Milosz w jednej z ostatnich swoich ksiazek chyba"Dwudziestolecie" lub podobny tytul odslonil kilka niekorzystnych dla polakow faktow dotyczacych
utrwalania wladzy w wojewodztwach wschodnich oczywiscie przed II WS. Zreszta podobne metody do polskich stosuja w Iraku amerykanscy zolnierze
w miejscowych obozach. Prasa szeroko o tym informowala. Oboz zawsze jest obozem czy to polski,rosyjski ,amerykanski czy niemiecki. Jego celem jest fizyczna
ekstrminacja osob tam przebywajacych przy zastosowaniu metod zdrowotnych,zywieniowych, przymusowej pracy itp. Wszystkie sa ludobojstwem. Nie istnieja
obozy lepsze czy gorsze.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50,19224535,19224535,Gra_Katyniem.html


Temat: Ludzie związani z Białymstokiem
W roku 2000 "Wyborcza" przeprowadzila wsrod czytelnikow
plebiscyt "Bialostoczanie XX wieku" Oto wyniki:
1. Ludwik Zamenhof
2. Jerzy Maksymiuk
3. Marian Szamatowicz
4. Irena Bialowna
5. Edward Redlinski
6. Ryszard Kaczorowski
7.Sokrat janowicz
8.Alfons Karny
9. ks. Adam Abramowicz
10. Tadeusz Beldowski
11. Arcybiskup Sawa
12. Zofa, Helena i Jadwiga Frankiewiczowny
13.Wieslaw Kazanecki
14. Jan Glinka
15. Konstanty Kosinski
16. Zbigniew Troczewski
17. Ks. Michal Sopocko
18. Piotr Sawicki
19. Stanislaw Bukowski
20. Jakub Szapiro
21. Zdzislaw Kurowski
22. Nora Ney
23. S. Boleslaw Lament
24. Krzysztof Rau
25. Franciszek Glinski
26. Ryszard Kuzyszyn
27. Marian Zyndram-Koscialkowski
28. Kazimierz Kucharski
29. Wladyslaw Liniarski
30. Konrad Fiedorowicz
31. Jadwiga Rappe
32. Antoni Lubkiewicz
33. Adam Dowgird
34. Jan Socha
35. Henryk Moscicki
36. Witold Slawinski
37. Tadeusz Kielanowski
38. Stefan Soszka
39. Ks. Wilhelm Szwarc
40. Zygmunt Brodowicz
41. Ks. Stanislaw Halko
42. Arcybiskup Romuald Jalbrzykowski
43. Izabela Scorupco
44. Stanislaw Marczuk
45. Filip Echenski
46. Seweryn Nowakowski
47. Wladyslaw Paszkowski
48. Pastor Teodor Zyrkwitz
49. Adam Czeslaw Dobronski

Liste podalem za wydana przez Ksiaznice Podlaska ksiazeczka "Bialostoczanie XX
wieku". Tam tez zawarte sa krotkie biogramy bialostoczan. moim zdaniem zabraklo
na tej liscie Wlodzimierza Pawluczuka i Kayah ;)





Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,25763178,25763178,Ludzie_zwiazani_z_Bialymstokiem.html


Temat: Bohaterowie i antybohaterowie RP
Autorska lista bohaterów i zaprzańców
Bohaterowie:

1. Władysław Gomułka (za październik 1956, za twardą postawę wobec RFN i
uznanie granicy na Odrze i Nysie, za ostudzenie zapędów kleru w 1966 roku oraz
oczyszczenie PRL z agentów Dajana)
2. Bolesław Bierut (za budowę Nowej Polski, za grancię na Odrze, Nysie
łużyckiej, za oddanie Białorusinom i Ukraińcom niesłusznie zabranych wcześniej
ziem, za skromność w sprawowaniu władzy, za miłość do dziecka, za poskromienie
kleru w 1950 roku)
3. Hilary Minc (to samo co Bierut, plus rozkręcenie gospodarki, schłodzonej
niemiłosiernie w latach 1920-39)
4. Jakub Berman (za to samo zo Bierut, plus: za osobisty charme i inteligencję,
za szczególną nienawiść do pazernego kleru, za wychowanie bratanka na
porządnego człowieka lewicy)
5. Julia Mincowa (za rozwój polskiej prasy)
6. Julian Marchlewski (za zasługi dla ruchu rewolucyjnego i ZSRR)
7. Feliks Dzierżyński (j.w.)
8. Feliks Kon (j.w. plus rozwój radiofonii w ZSRR)
9. Wanda Wasilewska (za uratowanie Polski przed blamażem współpracy z
faszyzmem, z akorzystną dla Białorusinów i Ukraińców granicę na Bugu, za
odwiedzenie Stalina od pomysłu inkorporacji Polski do ZSRR)
10. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak (za rozprawienie się z tzw,.
Solidarnością, za podarowanie Polakom 9 spokojnych lat bez oszołomów
Niesiołowskiego, Kaczyńskich i Wałęsy)

Anty-bohaterowie:

1. Józef Piłsudski (za skłócenie Polski z ZSRR, Czechosłowacją, Litwą, Niemcami
i Wielką Brytanią, za zabór niepolskich ziem na wschodzie, za aneksję w
przeważającej części litewskiego i białoruskiego Wilna, za faszystowską
dyktaturę w latach 1926-39)
2. Józef Beck (za doprowadzenie od wybuchu II wojny światowej, za skłócenie
Polski z Niemcami i ZSRR, za ucieczkę wraz z rządem do Rumunii zamiast próby
negocjacji z wkraczającą A.cz. pomocy dla polskich wojsk)
3. Ignacy Mościcki (za faszym w dwudziestoleciu, za klęskę 1939, za obóz w
Berezie, za nienawiść do komunistów)
4. Kostek-Biernacki (za Berezę, za ucisk narodowościowy Białorusinów i
Ukraińców na Polesiu)
5. Śmigły Rydz (za faszyzm w polskiej armii, za ucieczkę do Rumunii, za klęskę
w 1939 roku)
6. bp. Józef Glemp (za hańbę mieszanie się kościoła do polityki, za obsesyjną
krytykę władz PRL w stanie wojennym, za przymierze z Michnikiem i geremkiem, a
po 1990 roku z ojcem Rydzykiem)
7. Hanna Suchocka i Krzysztof Skubiszewski (za zło konkordatu i cierpienie
dzieci polskich na jego skutek)
8. Leszek Miller (za układy z kościołem, za wojnę o usunięcie demokratycznie
wybranego przywódcy, za obniżkę podatków dla krezusów, za wzgardę dla
Rolickiego)
9. Stanisław Mikołajczyk (za kablowanie na Polske do zachodnuch mocodawców w
Waszyngtonie i Londynie, za nielegalną i tchórzowską ucieczkę z kraju gdy cały
naród budował stolicę)
10. Lech Wałęsa (za Solidarność, za kapitalizm, za nieudaną prezydenturę, za
umizgi do kleru i Michnika, za to że ciągle jest i zatruwa Polakom życie, za
przyjmowanie amerykańskich dolarów za wykłady w USA)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,16609756,16609756,Bohaterowie_i_antybohaterowie_RP.html


Temat: Paweł Steller
cd
W pamięci syna Pawła Stellera, Stefana, pozostało wspomnienie, że ojciec
niechętnie bawił się z nim ołowianymi żołnierzykami. Nic dziwnego: studia w
Pradze przerywa artyście I wojna światowa. Jako poddany Franciszka Józefa trafił
do ck armii. Z innymi poborowymi z okolic Cieszyna musiał walczyć z Włochami nad
rzeką Isonzą, na jednym z najgorętszych frontów Wielkiej Wojny. Żeby odreagować
horror, jaki się wokół niego rozgrywał, Steller rysował. Na wszystkim, co mógł
znaleźć w okopie: skrawku papieru, pudełku po papierosach. Mimo tych
doświadczeń, kiedy rodzi się państwo polskie, Steller nie waha się jeszcze raz
założyć mundur. Jest oficerem polskiego wojska od 1920 do 1921 roku. I dopiero w
II Rzeczpospolitej udaje mu się zrealizować marzenie: zostaje studentem Akademii
Sztuk Pięknych. Jego profesorem zostaje Władysław Skoczylas, absolutny mistrz
polskiego drzeworytu.

Kilka lat później, w 1929 roku, ten sam Skoczylas musiał uznać wielkość swojego
niedawnego ucznia. Portret prezydenta Ignacego Mościckiego autorstwa Stellera
przynosi mu pierwszą nagrodę w konkursie warszawskich grafików. Skoczylas
przyznaje wtedy śląskiemu artyście, że sam nie miałby odwagi na pewne techniczne
rozwiązania. Taki komplement jeszcze bardziej dodaje Stellerowi skrzydeł.
Dodatkowy impuls bardzo mu się przydaje, bo w Katowicach ma już na utrzymaniu
rodzinę. W 1925 roku ożenił się z Elżbietą Sosnowską i przeniósł na Górny Śląsk.
Stellerowie mieszkają najpierw w kamienicy przy dzisiejszej ulicy Mikołowskiej.
Później przenoszą się niewiele dalej, na Raciborską, wreszcie na ulicę Andrzeja.
To w tamtych okolicach spotykał modeli dla swoich śląskich drzeworytów. Często
są to po prostu sąsiedzi, najczęściej górnicy. Za to w mieszkaniu Stellerów
gościła cała ówczesna kulturalna elita. Przy ponoć świetnych deserach Elżbiety
Stellerowej dyskutowali pisarz Gustaw Morcinek i malarz Adam Bunsch, radiowiec
Stanisław Ligoń i artysta Czesław Kuryatto.

Ten świat wali się w gruzy 1 września 1939 roku. Na początku okupacji Steller
czuje, że nie jest w Katowicach bezpieczny. Ma się czego obawiać: nauczyciel
Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych, do tego artysta z wojskową
przeszłością na pewno zwrócił uwagę Niemców. Dlatego grafik zabezpiecza swoje
dzieła. Część zakopuje lub zamurowuje, resztę przechowuje u znajomych. Sam woli
przeczekać wojnę w Beskidach. Pomaga mu dalsza rodzina.

Co nie udało się jednak Niemcom, spotyka Stellera po 1945 roku ze strony nowej
władzy ludowej. W marcu 1945 roku został aresztowany i po miesiącu w więzieniu
Steller trafia do obozu 503 za Nowosybirskiem. Do dziś nie wiadomo dokładnie,
dlaczego. Być może zadecydował przypadek: po wojnie Steller spotkał na ulicy
jednego ze swoich byłych uczniów, któremu artysta podyktował swój nowy adres.
Okazało się, że młody człowiek działał w ruchu oporu. Czy wpadł w ręce Urzędu
Bezpieczeństwa razem z feralnym adresem? Nie wiadomo. Steller wrócił dopiero po
20 miesiącach. Przetrwał, bo robił portrety naczelnikowi i strażnikom obozu.

Po 1945 roku najlepszy okres swojej twórczości miał już za sobą. Co nie znaczy,
że nie stworzył dobrych prac. I to niemało, bo - jak policzyli skrupulatnie
historycy sztuki: 459 akwarel, 1100 rysunków i 200 drzeworytów. Nowa władza go
akceptuje, bo w sztuce górę biorą tematy, którymi zawsze się zajmował, czyli
ludzie pracy. Steller zjeżdża nawet parę razy na dół, do kopalni. Jednej z
takich wypraw omal nie przypłacił życiem. W ostatniej chwili przewodnik ściąga
go z toru, po którym jedzie kolejka z węglem.

Całe życie zakochany w Beskidach, dopiero na emeryturze Steller dostaje szansę
przeniesienia się tam na stałe. W 1960 roku za oszczędności kupuje mały domek w
Wiśle. To właśnie w nim Stefan Steller rozegrał z ojcem ostatnią partię jego
ulubionych szachów. Steller junior zauważył z przykrością, że bez trudu pokonał
ojca. Nigdy więcej nie zagrali. Paweł Steller zmarł 4 września 1974 roku.
Pozostała po nim ogromna spuścizna akwareli, rysunków i drzeworytów. Sporą ich
część ma Muzeum Historii Katowic, które jeszcze w tym roku otworzy wystawę
poświęconą największemu grafikowi Katowic.

Płaskorzeźba Pawła Stellera zostanie odsłonięta dziś o godz. 16. Wcześniej
Muzeum Historii Katowic zaprasza na wykład poświęcony artyście (godz. 13) oraz
na spotkanie z jego synem Stefanem i przyjaciółmi o godz. 17.30.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2908443.html
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,36341,42750625,42750625,Pawel_Steller.html