aśle codzienności, koty, foty i obłości

Temat: dr Mikołajewicz- czy ktos się zawiodł? (opinie)
Mam dokładnie takie same spostrzeżenie jak Blueluna - pojechaliśmy do niej z
oporną do wyleczenia glistą, a już przy wejściu pani doktor powiedziała, że
nasze dzieci na pewno mają lamblie, candidę i owsiki...
Bardzo niechętnie przyznała, że owsików faktycznie nie widać (po obejrzeniu
pupek), za to na candidę sie uparła! Mimo, że mieliśmy świeże wyniki od pani
Kamirskiej, gdzie nie stwierdzono nawet jednego plusika...
Powiedziała, że synek musi mieć candidę, bo 2 miesiące wcześniej brał
antybiotyk... I że ta candida jest przyczyną 4-miesięcznych nocnych wrzasków.
Uwierzyliśmy, wydaliśmy prawie 200 zł na Sanum i homeopatię (+100 zł za
wizytę), niestety zero poprawy w nocnych niepokojach synka ( Po prostu pani
doktor w ogóle nie skupiła sie na zbadaniu małego tylko od razu założyła, że
wyleczenie jakiejś hipotetycznej candidy wszystko załatwi...
Natomiast jeśli chodzi o leczenie glisty (stwierdzonej w badaniach) to było
SUPER!!!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,55054901,55054901,dr_Mikolajewicz_czy_ktos_sie_zawiodl_opinie_.html



Temat: leczenie owsików a karmienie piersią
leczenie owsików a karmienie piersią
witam,
mam 4letnią córeczkę u której znalazłam w kupce owsika, mam również synka
który ma 3 miesiące i karmię go piersią i w związku z tym kilka pytań. wiem
że leczenie musi być nie tylko dziecka ale i pozostałych członków rodziny,
ale karmiąc piersią nie mogę brać leków, co robić żeby po wyleczeniu córeczki
i męża nie zarazić ich znowu? i czy takie leczenie wogóle ma sens, może
lepiej poczekać aż przestane karmić(chociaż chciałabym jak najdłużej, no i
czy mój 3 miesięczny synek też może mieć owsiki i czy takie malutkie dziecko
można juz leczyć? Synek nie bardzo chce jeść, bardzo słabo przybiera na
wadze, czasami spada z wagi, ma skaze białkową(córeczka też miała, ale już
nie ma robiliśmy testy) czy to mogą być objawy owsików u niego?
bardzo proszę o odpowiedź.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,45133729,45133729,leczenie_owsikow_a_karmienie_piersia.html


Temat: Bardzo wazne doSigvaris
Megi posłuchaj choć to durnie brzmi przez net.
Dziecko skądś tą lamblię musi mieć. Jak rozumiemm urodziło sie pod koniec
lata/przełom jesieni i zimą jej od much nie złapało. Poza tym, zeby doszło do
zarażenia nie wystrczy jedna cysta, musi ich być więcej. Skądś one są do jasnej
anielki!!!! To nie są bakterie czy wirusy - to większy organizm i on NIE LATA W
POWIETRZU !! KTOŚ MUSIAŁ DZIECKO ZARAZIĆ!!! Więc postępowanie tych lekarzy dla
mnie to absurd.

Kolejnośc leczenia u Was chyba powinna byc w całości ustawiona pod dziecko.
Rozumiem przez to;
1 LAMBLIE - ale cała rodzina. W końcówce leczenia porządki. Przy 6 miesięcznym
dziecku nie liczy się nic innego. Dla jego dobra powinniście wziąć leki. Idź do
lekarza pierwszego kontaktu i poproś dla Was o Macmiror. Jak powie, ze takiego
leku nie ma - powiedz że jest. Zaraz wkeję Ci link, gdzie pisze o tym lekarz,
nie taki matoł jak ja, tylko lekarz. Zobisz najwyżej z tego wydruk!

2.Owsiki - wszyscy domownicy. Ok - bez dziecka. Ale szybko po lamblii.
Odczekajcie tydzień. Znów maxowe porządki po każdej serii leków. Twoje dziecko
za chwilę będzie raczkować - jaja owsików mogą dożyć tej chwili. Lecz
wszystkich dorosłych (niech każdy pojdzie do lekarza i powie że je widział w
kale). Chrońcie dziecko. Tylko TO JEDNO w tej chwili jest ważne.

Jeśli żadna z osób dorosłych nie jest chora na wątrobę. Jeśli żadna nie ma
powyżej 65 lat. Myślcie o dziecku. I tylko o nim.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,37495650,37495650,Bardzo_wazne_doSigvaris.html


Temat: pasożyty kilka krótkich pytań
pasożyty kilka krótkich pytań
Hej
u mojej córki (4 latka) w badaniach u p. Kamirskiej wykryto owsiki i
candide ++. po lekturze tego forum już dużo wiem jak powinno
wygladać leczenie i jak mam postępować w jego trakcie. Mam tylko
jeszcze kilka krotkich pytań bo wyczytalam już tyle watkow, że
przyznam mam już mały mętlik. Proszę odpowiedzcie:
1. Piszecie o sprzątaniu w końcówce przyjmowania leków
konwencjonalnych, że zaczynam ostatniego dnia przyjmowania leków.
Dlaczego nie dzień po ostatniej dawce a może nie ma to tak dokladnie
znaczenia?
2.Dr Wartołowska w swoim artykule pisze o zmianie pościeli w
przeddzień kuracji wy po wiec jak?
3. Mam w domu również 6 miesięcznego malucha jak z leczeniem u
niego? Doczytałam, sie że można leki konwencjonalne mimo że w
ulotkach piszą od 2 lat, ale nie znalazłam informacji jak u niego z
dawkowaniem czy tak jak w przypadku starszych dzieci i dorosłych 3
serie po 3 dni?
4. Rozumiem zasadność powtarzania serii leków co 10 dni, ale
dlaczego przez 3 dni pod rząd a nie jak nieraz dają lekarze dawka
jednodnodniową.

Odpowiedzcie proszę jestem wlaśnie przed wizytą u lekarza, chcę
korzystając z waszych doświadczeń przeprowadzic dobrze odrobaczanie
rodzinki i ewentualnie mieć argumenty dla lekarza.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,79746723,79746723,pasozyty_kilka_krotkich_pytan.html


Temat: znowu jestem zła, VM
znowu jestem zła, VM
Od paru lat czytam to forum. Nie musiałam korzystac, ale poniewaz
mam w domu zwierzaki, temat pasożytów mnie interesował.
Potem urodziłam dziecko i okazało się być uczulone i mieć candidę.
Wybrałam sie do słynnej dr. M. Uslyszalam, że mam trzymac dietę,
dawac małej probiotyki i nie badać robali, bo i tak ich leczyc się
nie da u dziecka poniżej 2 roku zycia.
Dodała jeszcze, że ja pewnie coś mam, bo mam czerwone dziąsła :0 ale
jesli nie oblizujemy dziecku smoczka, to się nie zarazi.
Tyle tylko, że z dzieckiem coraz gorzej, ma suche,czerwone plamy na
rączkach i nóżkach, fatalnie sypia itp.
Wiem z forum, że nie da się wyleczyc candidy jesli są też robale.
Wiec zapisałam się na biorezonans. Czekałam bardzo długo, więc
wcześniej wybrałam się do Vega vita. Niestety tam nie badają
pasożytów. Z alergii wyszedł gluten i drożdże.

Dzisiaj wreszcie miałam biorezonans w VM. Czekałam na niego jak na
zbawienie. Wchodzę z moim 6 miesięcznym dzieckiem i słyszę "takich
dzieci malych nie badam". Zamurowało mnie... Pani próbowała badać,
ale zanim znalazła "ten" unkt mała się obudziła i rozplakała.
Pani zaproponowała badanie mnie i stwierdziła, że na 100% dziecko ma
to co ja. Długo nie mogła znaleźć punktu. Wyszły lamblie i owsiki.

Byłam kiedyś na takim biorezonansie i powychodziły bzdury (poparte
badaniami). A na innym, takim z "latajacym talerzem" wyszła prawda.
I nie wiem czy w ten biorezonans wierzyć.

Dlaczego Wasze dzieci są diagnozowane i leczone, a moje nie?
Czy mogły wyjść lamblie, które miałam a nie mam? Przed ciążą
leczyłam lamblie u siebie i kotów. POtem badałam siebie i wyrywkowo
koty. Nic nie wychodziło. Małej badania robiłam 3 razy, sobie też i
nic.
Owsików nie robiłam nigdy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,76591977,76591977,znowu_jestem_zla_VM.html


Temat: pasożyty kilka krótkich pytań
1. Piszecie o sprzątaniu w końcówce przyjmowania leków
> konwencjonalnych, że zaczynam ostatniego dnia przyjmowania leków.
> Dlaczego nie dzień po ostatniej dawce a może nie ma to tak dokladnie
> znaczenia?

Ponieważ sprzątanie ma byc gruntowne, więc trzeba je rozpocząć przed
zakończeniem serii, w tym przypadku ostatniego dnia no i później kontynuować.
Lepiej chyba zacząć w trakcie brania leków, zeby kiedy one przestaną działać,
juz miec wszystko wysprzątane, zeby nie doszło do ponownego zarażenia. Trzeba
też cały czas zmieniać bieliznę, ktoś pisał o tym, żeby spać w majtkach pod
piżamą, by ograniczyc rozsiewanie jaj. Poszukaj postu Brises, w którym pisze o
tym, jak najlepiej sprzątać.

> 2.Dr Wartołowska w swoim artykule pisze o zmianie pościeli w
> przeddzień kuracji wy po wiec jak?

Ja myslę, że najlepiej i w dzień rozpoczęcia kuracji i tuz po, tez w celach
takich jak wyżej. To w pościeli i bieliźnie poscielowej jest chyba najwięcej jaj
owsików, bo one składają je w nocy.

> 3. Mam w domu również 6 miesięcznego malucha jak z leczeniem u
> niego? Doczytałam, sie że można leki konwencjonalne mimo że w
> ulotkach piszą od 2 lat, ale nie znalazłam informacji jak u niego z
> dawkowaniem czy tak jak w przypadku starszych dzieci i dorosłych 3
> serie po 3 dni?

Na to pytanie niestety nie odpowiem bo nie wiem.

> 4. Rozumiem zasadność powtarzania serii leków co 10 dni, ale
> dlaczego przez 3 dni pod rząd a nie jak nieraz dają lekarze dawka
> jednodnodniową.

Bo po prostu dawka jednodniowa najprawdopodobniej nie wytłucze gada
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,79746723,79746723,pasozyty_kilka_krotkich_pytan.html