aśle codzienności, koty, foty i obłości

Temat: dożywocie-darowizna - sprzedaż i kupno
dożywocie-darowizna - sprzedaż i kupno
Droga Beatko!

Czytam wszystkie podobne sprawy ale chyba najlepiej będzie jzk poproszę
Ciebie o pomoc.
Sprawa wygląda następująco:
Mieszkanie w dwurodzinnym poniemieckim domu zostało wykupione przez rodziców
[współwłasność] we wrześniu 2004r. wraz z gruntem we współużytkowaniu
wieczystym i ma założoną KW. Oczywiście była bonowikata
To były pozytywy, a teraz negatywy.
Mieszkanie jest bardzo drogie w utrzymaniu, szczególnie zimą [wilgoć,piwnice
pod całą powierzchnią mieszkania i duża powierzchnia]
Ojciec jest bardzo chorym 84 letnim człowiekiem, mama 80.
Proszę o pomoc w wyborze sposobu przekazania nieruchomości na córkę, córkę z
mężem, ewentualnie na wnuczkę [30l. pracuje od 2 lat, samotna]wszyscy
zamieszkali w mieszkaniu własniściowym córki i męża. Nigdy nie było żadnej
darowizny.
W planie jest przekazanie mieszkania [ominięcie zwrotu bonifikaty],jego
sprzedaż oraz kupno innego przez córkę, ewentualnie córkę z mężem lub wnuczkę
do zamieszkania przez rodziców [własność oczywiście kupujących/kupującego]

Wartość bez bonifikaty wg. wyceny przez gminę przed sprzedażą:
-mieszkanie - 110 000 zł
-grunt - 71 000 zł[uż. wieczyste]

-"dla celów pobrania opłat strony określiły wartość przedmiotu umowy na
kwotę 121 000zł stanowiącą sumę wartości lokalu i pierwszej opłaty z tytułu
współużytkowania wieczystego gruntu".

W akcie notarialnym jest taki zapis:

Pełnomocnik Gminy Miasto [-] oświadcza że nabywający są zobowiązani do
zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli przed
upływem 5 lat, licząc od dnia nabycia, zbędą lokal mieszkalny[nie dotyczy to
zbycia na rzecz osoby bliskiej]

Po lekturze poprzednich wątków starałem się podać jak najbardziej
szczegółowe dane do wyliczenia opłat związanych z przekazaniem mieszkania.
Myślę że mi się udało. Jeszcze raz proszę o zajęcie się moim przypadkiem.

Pozdrawiam Cię serdecznie Z


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,20409331,20409331,dozywocie_darowizna_sprzedaz_i_kupno.html



Temat: Zniesienie współwłasności ,pilne !!!
Witaj Tomku,

mazit napisał:

> Witam pani Bebiak :
> - nieruchomość była wspólna obojga rodziców (0.29ha) oraz sąd stwierdził
> nabycie spadku po mamie jak pani napisała i po mamie nic już poza tą połówka
> nie pozostało.
> - ponadto dom (110mkw) ma wartość 100tys. I w tym działka, na której leży
> nieruchomość około 3tys.
> -dom leży na wsi i po za tym ojciec chce mi przepisać pole któro jest jego
> wyłączną własnością tj. 1.39 ha, czyli nieruchomość utworzy gospodarstwo
rolne.
> - wszyscy bracia są żonaci i mają swoje mieszkania
> - ojciec ma tylko to mieszkanie, co chce mi przepisać i nic nie darował
>nikomu w ciągu 5-ciu lat.
> - ojciec chce aby przekazanie majątku było jako umowa do dożywocie.

> Pani Babiak wszyscy chcą się zrzec na mnie oprócz jednego, który na razie
>kręci stąd mam do pani dwa pytania:

> 1.Jak wszyscy się zrzekną na mnie to jakie są koszty umowy dożywocie i czy
> musze mieć stały meldunek w tym domu.

Tomku, przy umowie o dożywocie nie musisz w takim domu mieszkać ani być
zameldowanym - to zamieszkanie (i zameldowanie ) dotyczy tylko darowizn i
spadków, a nie dożywocia.
Załóżmy, że ten niezdecydowany zdecyduje się.
Wtedy trzeba to zrobić tak (nie widzę przeszkód dla objęcia dwóch umów jednym
aktem - wtedy trochę taniej - choć u miejscowego notariusza mogą być inne
zwyczaje a ja już się z tym spotkałam; w Warszawie przeszkód nie ma o ile grunt
jest we własności a nie w wieczystym użytkowaniu a pewnie jest we własności):
- umowę o dział spadku, gdzie wchodzącą w skład spadku po mamie połówkę tej
nieruchomości nabędzie tato;
a następnie (w tym samym akcie)
- umowę o dożywocie gdzie tato przeniesie na Ciebie własność tej całej
nieruchomości a Ty w zamian za to zobowiążesz się do (szeroko ujmując)
zapewnienia opieki nad tatą (pomocy, zamieszkania w tym domu itp).

Uwaga ważna: tato jeśli liczy się ze zbyciem tej nieruchomości na Twoją rzecz
nie może korzystać ze zwolnienia (art. 16 ustawy o podatku od spadków i dar.) w
US od części budynku nabytego w spadku po żonie (bo wtedy nie wolno zbywać
przez co najmniej 5 lat).

> 2.Jeżeli ten brat będzie chciał zachować swoja część to jakie koszty będą
>tego i czy takie sprawy nie załatwia się przez sąd i czy można wtedy mówić o
> dożywociu i czy musze mieć stały meldunek

Co do całości - nie można mówić o umowie o dożywocie.
W takiej sytuacji bracia pewnie będą musieli podarować Ci swoje udziały a tato
swój - przenieść za dożywocie (ale nie będziesz mógł mu zapewnić prawa
dożywotniego zamieszkania w tym budynku bo nie będziesz wyłącznym
właścicielem). Sprawę zamieszkania taty można w umowie o dożywocie uregulować
inaczej: zobowiązujesz się do przyjęcia go jako domownika do każdorazowego
miejsca swojego zamieszkania na przykład.
Poza tym Tomku do razu donoszę jaka komplikacja może się tu jeszcze pojawić:
jest taki przepis z KC, art. 1036.
Cytuję Ci go, żebyś wiedział o czym rozmawiamy i potem wyjaśnię do czego
zmierzam:
art. 1036:
Spadkobierca może za zgoda pozostałych spadkobierców rozporządzać udziałem w
przedmiocie należącym do spadku. W brak uzgody którekokolwiek z pozostałych
spadkobierców rozporządzenie jest bezskuteczne o tyle o ile naruszałoby
uprawnienia przysługujące temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale
spadku.

Tyle przepis.
Przywołałam Ci go dlatego, że może zdarzyć się tak, że notariusz odmówi Ci
sporządzenia aktu o ile tamten oporny zgody swojej nie wyrazi. Widziałam w
swojej praktyce i takie umowy (przy takim opornym), że zostały akty sporządzane
a notariusz tylko informował o treści tego artykułu - natomiast nie można
wykluczyć, że odmówi sporządzenia umowy i na to Cię tutaj uczulam.

Tyle moich merytorycznych wyjaśnień.
Sprawę kosztów tego czy tamtego chwilowo pozostawiam otwartą, bo....
Tomku, wcześniej pisałeś o innej wartości i innej pow. użyt. domu, teraz
napisałeś inaczej. Którą wartość i którą pow. użyt. mam uznać za obowiązującą?
Datę urodzenia taty już znam i dzięki - oczywiście uwzględnię.
Gdyby ten oporny brat nie przestał być oporny to jeszcze potrzebna mi
informacja czy zamierzasz tam zamieszkać (bo wtedy pojawią nam się darowizny).
Ja popatrzę jeszcze do przepisów czy co do domów na wsiach (wchodzących w skład
gospodarstw rolnych) nie ma szczególnych uregulowań podatkowych.

Wierząc, że w miarę jasne to dla Ciebie cieplutko pozdrawiam. B.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,16981781,16981781,Zniesienie_wspolwlasnosci_pilne_.html