aśle codzienności, koty, foty i obłości

Temat: działka pod budowę- podział-formalności
witam cyma2704 jeżeli następuje darowizna w formie pieniężnej to miałbyś racje natomiast tu chodzi o nieruchomość jakiekolwiek sprawy dotyczące nieruchomości tj.sprzedaż kupno zamiana nie są notarialnie załatwione uważa sie za nieważne w domu to możesz spisać sprzedaż samochodu a darowizna nieruchomości musi być notarialnie jeżeli jest to twoja mama nie jesteś zięciem to należysz do pierwszej grupy kiedyś wolne od podatku było 9637zł a teraz szczerze to nie wiem nie bo miała wejść nowelizacja prawa najlepiej jak udasz sie do notariusza i zapytasz bo mieli znieść
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=10543



Temat: testament - zameldowanie - darowizna
Zameldowanie w tym wypadku nie ma znaczenia. Może mieć jedynie w czasie gdybyś takie mieszkanie chciał szybko sprzedać.

Darowizna jest prostą i mało kosztowną formą nabycia nieruchomości. Jako wnuk nie płacisz żadnych podatków. Inni spadkobiercy w ramach zachowku mają prawo po śmierci dziadka do połowy tego co by się im należało, gdyby dom wchodził w skład dzielonego majątku. Mogą się tego domagać w ciągu 10 lat od daty darowizny.

Zaznaczam, że nie jestem prawnikiem, ale wiem to z doświadczenia.

Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=9369


Temat: co lepsze darowizna spadek... jak to zrobic?
Z tego co się orientuję to jeśli darowane mieszanie (dom) w I grupie pokrewieństwa (rodzice-dziecom, dziadkowie-wnukom) nie przekracza 110 m2 to w ogóle nie płaci się podatku od darowizny. Muszą być spełnione pewne warunki np. nie możesz posiadać żadnego innego mieszkania i potem przez 5 lat nie można sprzedać tego darowanego.

Pozdrawiam,
Aśka
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=9272


Temat: Podatek od spadku? Problem.
Witam. Mam taki problem, a w łaściwie to kuzyn ma, gdyż jego rodzice zmarli już 3 lata temu i on objął spadek po nich: dom, samochód, pole, ciągnik, stodoła. Teraz doszły go słuchy, iż od tego musi zapłacic podatek, który wynosi ponad 20%. Więc jeśli tak jest to będzie gigantyczna suma. Mam w tej sprawie takie pytania:
1) Czy wogóle płaci się podatek od spadku, jeśli dostaje się go po rodzicach (jak w przypadku kuzyna)?
2) Jeśli tak to ile on wynosi?
3) Jak można odejśc taki podatek (sprzedaż części spadku, darowizna)?

Czytałem torszeczkę już kodeksach, ale tam pisze, iż taki podaek płącą tylko notariusze???? Proszę o pomoc i pzodrawiam.

Michał

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=360594


Temat: Nasze blogi
Nie jestem pewna czy spóldzielnie muszą to załatwić dokońca roku wiem tylko że do końca roku mają byc przyjmowane wnioski . Ale chyba wam się uda ...
Mój blok był oddany w 79 roku .. Gdzieś w telewizji widziałam że ludzie mieli
płacić po kilkanaście tys zł ale to były chyba jakieś nowe domy . Ty chyba tak samo
zapłacisz .. Ceny są bardzo podobne ,, Po otrzymaniu wpisu do księgi
zaraz możesz przekazać mieszkanie w darowiznę dzieciom - nie ma żadnego
określonego terminu ... Chyba tylko że my nie możemy w tej chwili sprzedać ..
No wiesz z dziećmi różnie bywa ... Mój narazie nie wybiera sie na emigrację
i chyba nigdy nie wyjedzie - chyba że na wycieczkę ...
Będzie dobrze ...
Źródło: samotneserduszko.fora.pl/a/a,42.html


Temat: Pusiaki szukają własnego kąta

Mika, my w domu, rodzice w mieszkaniu to jest niemożliwe do zrealizowania z prostego powodu - w przypadku domu niezbędny jest kredyt i mieszkanie jest Nam potrzebne na wynajem, żeby spłacać raty, bo bez wynajmu niestety nie będziemy w stanie go spłacać.
A tak?
Rodzice sprzedają dom - robią Wam darowiznę i z tego budujecie swój dom, a rodzice idą do Waszego mieszkania. Obyłoby się bez kredytu.
A w akcie notarialnym wyprowadzka rodziców z określonym terminem, nawet półrocznym czy ile tam by pasowało.
Nie wiadomo kiedy się sprzeda dom rodziców, więc zawsze możecie wziąć mały kredyt na rozpoczęcie budowy, a potem go po prostu spłacić za jednym zamachem. No i w razie czego wasza wyprowadzka na kilka ostatnich miesięcy budowania/wykańczania do teściów albo wynajem czegoś.


Źródło: forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=11469


Temat: Ile można wytrzymać?!
Dzięki za wysyp pomysłów, ale musicie wiedzieć, że cokolwiek zrobię ja, żona też to zrobi. Jeżeli mnie wolno kogoś zameldować, to również jej jako współwłaścicielce (Olu2 czytaj uważnie - jesteśmy współwłaścicielami mieszkania). Samo zameldowanie jeszcze niczego nie załatwi, bo nawet gdybym zameldował całą swoją rodzinę i pół ulicy, to kto zostawi swoje rodziny, swoje domy lub mieszkania i przyjdzie do mnie mieszkać? Kto jest taki chętny ręka do góry. Jeden pokój jest wolny;) Już próbowałem ten pokój komuś wynająć, ale jak się dowiedział jakie są problemy, to zrezygnował.
W kwestii podziału majątku jestem zorientowany, ale to odrębna sprawa, która będzie rozpatrywana po rozwodzie. Wiem, że jest podział 50/50 z tego co nabyto w trakcie małżeństwa, jako majątek wspólny (nie spadek czy darowizna). I dlatego żona naciska, żeby teraz sprzedać już teraz i próbuje wydębić ode mnie większą część zasłaniając się oczywiście dzieckiem (ona jest cwana i kuta na cztery łapy). Dlatego odmawiam. Z zamianą na 2 mniejsze też jest problem, bo niełatwo kogoś znaleźć z dwoma mieszkaniami, a to znowu żonce się nie podoba, ponieważ oznaczałoby to zamianę na 2 kawalerki i gdzie upcha swojego kochasia?? A jak mi powiedziała, ona tworzy z nim już rodzinę i nie chce z nim się rozstawać;)
Majątku nie trwoniłem. Mam pracę. Rodzinę utrzymywałem. Podstawowe potrzeby rodziny były zaspokajane, odpowiednie warunki zapewnione. Nałogów nie mam.
Sąd alimentów nie ustalił, ponieważ płacę dobrowolnie na dziecko. Natomiast a propos kontaktów to już inna historia...

[ Dodano: 2006-08-21, 11:22 ]
Źródło: kryzys.org/archiwum2007/viewtopic.php?t=777


Temat: Babcia chce dać mi dom !
Bardzo dziękuję wam za chęć pomocy.

Dziadek zmarł dawno w 82r. (zdaje się ), dzieci zrzekły się na rzecz babci. Tak więc babcia jest teraz jedyna właścicielką. Byłam u notariuszki, ale ona jeszcze bardziej mi namieszała.
Powiedziała, że w tamtym tygodniu zmieniły się jakies przepisy w Urzędach Skarbowych i teraz opłaty będą jeszcze większe, jakie dokładnie, jeszcze nie wie.
Poza tym, właśnie notariuszka powiedziała mi, że równiez w przypadku darowizny, po śmierci babci jej dzieci mogą żądać ode mnie spłaty . Tego najbardziej nie rozumiem, bo, że testament można podwazyć, można się sądzić, można wymyślać cuda, to wiem.
Tutaj jest moja obawa, żeby nie zostać na lodzie po śmierci babci. Żeby się nie okazało, że nie mam gdzie mieszkać.

Rzeczywiście, najlepiej by chyba było, żeby wszyscy się stawili u notariusza i taki dokument (że zrzekają się praw do domu) podpisali. Wiem jednak, że w przypadku tej jednej córki będzie problem. Jak babcia do niej dzwoni to rzuca słuchawką. Musielibyśmy chyba jakis podstęp wymyslić

Zastanawiałam się nawet czy nie byłoby prościej i taniej, gdybyśmy ten dom od babci odkupili za jakąś symboliczną kwotę, dajmy na to 10 tyś. I tak podatek musielibysmy zapłacic od wartości rynkowej, prawda?
Może gdyby nam babcia sprzedała to ta jedna córeczka nie mogłaby już niczego od nas żądać. Bo przciez, jesli babcia podjełaby decyzję, że sprzedaje dom komuś, a zpieniędzmi robi co jej się podoba, to nikt jej nie zabroni tego zrobić i nikt przeciez nie będzie do nowego właściciela, kupującego szedł z żądaniami spłaty?


Mam ochotę rzucić tym wszystkim w kąt i nie myśleć o tym, ale szkoda mi mojej baci. Kobieta już ma 78 lat, i mieszka sama. Wiem, że jest spragniona towarzystwa, że boi się sama mieszkać, że chciałaby, żeby ktoś był, żeby ktoś się ruszał. Strasznie jest mi jej żal, ma czwórkę dzieic i taki problem. Moja mama mówi, daj sobie spokój, nie wtrącaj się. Nie potrafię tego zrozumieć, że żadne z rodzeństwa nie potrafi zrobić porządku z siostrzyczką, która ma zapisany dom w zamian za opiekę.
Nie mogę sie pogodzić z tą biernością.
Każdego z nas może taki los spotkać. Bardzo bym sobie życzyła, żeby mnie to ominęlo.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=24788